sobota, 19 sierpnia 2017

#10 recenzja kremu BB z under twenty

Hejka zapraszam was na recenzję kremu z under twenty. Używałam go w wakacje jak mi się nie chciała nakładać podkładu. Najczęściej używałam go na wakacjach jak za bardzo nie miałam czasu na malowanie się. 


Opis producenta
BB krem matujący o działaniu antybakteryjnym. Potwierdzona skuteczność: aktywne działanie antybakteryjne, matuje: 72%, nawilża: 94%, wygładza: 94%, nadaje naturalny wygląd: 94%, wyrównuje koloryt: 83%; po 1 aplikacji: redukuje widoczność rozszerzonych porów o 70%, redukuje widoczność przebarwień o 31%. *wyniki testów dermatologicznych na skórze z niedoskonałościami. Zawarte w kremie kwas hialuronowy + glicerol są źródłem nawilżenia dla skóry, poprawiają jej miękkość i elastyczność. Algi zapobiegają problemom cery tłustej i mieszanej: kontrolują wydzielanie sebum, przyspieszają regenerację skóry oraz zapobiegają powstawaniu nowych zmian trądzikowych. Filtry UV chronią skórę przed negatywnym wpływem promieniowania słonecznego. Testowano dermatologicznie.
Moja opinia
Krem nie zostawia smug na twarzy i wygląda na niej bardzo naturalnie. Niestety nie jest on trwały bo bardzo szybko się wyciera na twarzy. Wyrównuje koloryt skóry. Niestety krem miał być matujący a jest rozświetlający jest to jego największą wada. Krem ma bardzo delikatny zapach, który mi nie przeszkadzał. Ja u siebie nie zauważyłam redukcje przebarwień. Jego plusem jest to że ma filtr UV.
Konsystencja
Krem ma bardzo lejącą konsystencja o delikatnym zapachu.
Opakowanie
To zwykła tuba. Jest dosyć wygodne bo opakowanie jest bardzo miękkie co pomaga nam wydobyć resztki podkładu.
Skład
Aqua (Water), C12-15 Alkyl Benzoate, Glycerin, Isopropyl Palmitate, Triethylhexanoin, Polymethyl Methacrylate, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Propylene Glycol, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Magnesium Sulfate, Polyglyceryl-4 Isostearate, Candelilla Cera (Candelilla Wax Hydrocarbons), Ethylhexylglycerin, Triethoxycaprylylsilane, Butylene Glycol, Sodium Hyaluronate, Laminaria Saccharina Extract, Phenoxyethanol, Methylparaben, Parfum (Fragrance), Benzyl Alcohol, Linalool, Limonene, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Hydroxycitronellal, CI 77891 (Titanium Doxide), CI 77492 (Iron Oxides), CI 77491 (Iron Oxides), CI 77499 (Iron Oxides).
Moja ocena 
6/10 

27 komentarzy:

  1. Z takich kremów lubię z Evree neroli, ale to CC ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O będę musiała go wypróbować ale to chyba w następne wakacje bo jednak w zimę wolę mieć krycie

      Usuń
  2. Szkoda, że jest krótkotrwały, sama często w trakcie wakacji używam kremu BB.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam kiedyś tego kremu BB, jednak numerek 02 - ten ciemniejszy - i nie zachwycił mnie :/
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio nie mam zaufania do takich kremów :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo się zraziłam do kremów BB z takich firm jak Under 20 lub Garnier, gdyż nie są kryjące lub tak jak napisałaś są rozświetlające, a nie matujące.
    Zapraszam na mojego bloga również ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio zaopatrzyłam się w krem CC firmy ziaja i jestem z niegi bardzo zadowolona ;)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie zawsze są za ciemne, nieważne czy wezmę "uniwersalny", który ma się sam dopasować, czy najjaśniejszy odcień. :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Raz tylko używałam kremu BB z Garniera i niestety zaraziłam się😥
    Pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry autokorekta...
      zraziłam się ☺

      Usuń
  9. nie testowałam tego kremu, jakoś nie przepadam za tymi kosmetykami :D

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam na nowy wpis <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie uzywalam kremow tego typu. Jakos do mnie nie przemawiajĄ

    OdpowiedzUsuń
  11. używałam tego kilka lat temu,sprawdzało się w porządku lecz nie kryło tego co powinno mój blog

    OdpowiedzUsuń
  12. Używałam tego kremu, aczkolwiek tylko kilka razy, ponieważ nie do końca przypadł mi do gustu. Zgadzam się z Tobą, że był bardziej rozświetlający niż matujący. Nie miał też zbyt dobrego krycia.
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używałam go jeszcze, ale wydaje się być fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja akurat nie korzystam z takich rzeczy :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/08/pastelowa-hiszpanka-boho.html

    OdpowiedzUsuń
  15. dla mnie pewnie byłby za mało kryjący

    OdpowiedzUsuń
  16. Dawniej z niego chętnie korzystałam

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie korzystam z takich produktów. Ten też mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń